sobota, 10 marca 2018

Twe wyciągnięte dłonie

              Z lekkim poślizgiem, za który przepraszam.
Mam nadzieję, że uda mi się przebłagać Was kilkoma dzisiejszymi wersami.
Zapraszam.

Twe wyciągnięte dłonie
Obiecują
Lepsze później
Teraz jeszcze z kurzem na skroni
Czeka
Aż nadejdzie lepsze
Obiecywane przez
Wędrownych jasnowidzów

Dlaczego nie chcemy tego
Co mamy dziś
W dziurawe kieszenie
Nałapanych nadziei

Wróżki z ekranów
Krzyczą o końcu świata
Obiecują wielką odmianę
Naiwni wierzymy
Że będziemy mieli
Wszystko
A jedyne co uda się osiągnąć
To my sami

A może to aż MY?

1 komentarz: