Miłej lektury.
Pójdę gdzie zechcesz
Me życie składam w twe dłonie
Z ufnością wędruję przez życie
Niebiańskie drogi nie dla mnie
Bo mocno stąpam po ziemi
W kieszeniach trzymam na później
Kamienie swoich przewinień
Wymieszam nim oddam dalej
Z nadzieją na dobre słowo
I piaskiem co zasypie oczy
Usta powietrze zapycha
Nie powiem nic
Nie powinnam
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz