wtorek, 6 października 2020

Obydwoje dobrze wiemy

grafika z pixabay.com

 

Obydwoje dobrze wiemy,
Że nasze kroki nie przypominają tańca.
Czas pokazał, że nie mamy poczucia rytmu
Wszystkie dotychczasowe gesty
Raniły każdą z nie naszych symfonii.
Wykradzione przypadkiem nuty
Wyryły się we wnętrzu największych marzeń.
Śnią się do dziś każdej nocy,
Budząc nas zawsze przed świtem.
Promienie gasnących chwil toną w otchłani
Łez upragnionych a nigdy nie wylanych.
Ukraść siebie tak jak kradło się jabłka
I resztę życia spędzić niespiesznie
Wszak uczyli nas w szkole: tempo adagio
Obydwoje dobrze wiemy,
Wykradzione przypadkiem nuty
Układamy w sonety odkładane na szczyt
Zakurzonych i zapomnianych już obietnic
Nasze kroki nie przypominają już tańca.
Tupiemy w miejscu marząc o piruetach.
Jeszcze niedawno wstążki trzepotały na wietrze,
Dziś resztę życia spędzamy niespiesznie .
Wszak uczyli nas w szkole: tempo adagio


4 komentarze:

  1. A może by tak zrobić odwrotnie niż uczyli nas w szkole?
    Może czas nadszedł by wyjść ze szkolnych ramek?

    OdpowiedzUsuń
  2. Ech te relacje między ludzkie. Trudna sztuka umieć w nich tańczyć. Jedna fałszywa nuta a człowiek leży na bruku. Albo nuta nie z tej melodii. Świetnie to ujęłaś. Mimo, iż łatwo tego się nauczyć i wcale to nie takie nieosiągalne. Tylko zawsze trzeba pamiętać w tym tańcu, że nie tańczy się samemu a z drugim człowiekiem, który akurat nie zawsze ma ochotę na taki taniec.

    OdpowiedzUsuń
  3. O ile łatwo tańczyć samemu, to w duecie często kończy się deptaniem po palcach. Potrzeba lat, ciężkiej pracy i ogromu dobrej woli by opanować tę sztukę.

    OdpowiedzUsuń