![]() |
| zdjęcie z pixabay.com |
Zanim odeszłaś i zmienił się świat
Tworzyłaś moją bezpieczną bańkę
Zimno i noc nie były mi straszne
Bo wiesz
Zanim odeszłaś i zmienił się świat
Nie czułem nic poza spokojem
Powolutku zbliżał się koniec
Bo wiesz
Zanim odeszłaś i zmienił się świat
Uśmiech miałem na wszystkich wizytówkach
Każdy to widział i było jak trzeba
Nie wiem kiedy zmienił się świat
Ty wiesz

Ciekawe do kogo to wiesz skierowane? Do matki, której nie ma?
OdpowiedzUsuńDo przyjaciółki? Do kochanki? Do żony, która była przyjaciółką i kochanką?
To pytanie do podmiotu lirycznego. Jednak mam wrażenie że każdy z nas ma kogoś do kogo może skierować ten wiersz.
UsuńPrzystanęłam nad tym wierszem chwilę. I dotarło do mnie, że są dwa odejścia. Jedno to naturalne - śmierć. Drugie, to odejście człowieka z twojej przestrzeni. Odejście człowieka żywego. I w sumie to drugie odejście bardziej boli. Trudno potem odzyskać uśmiech i wiarę w samego siebie.
OdpowiedzUsuńObydwa przypadki zmieniają świat. Może nie cały, ale czyjś na pewno.
Usuń