U progu nowego miesiąca zaproszę na nowy wiersz. Mam nadzieję, że się spodoba.
Miłej lektury i udanego weekendu drodzy Czytacze.
Świat nazywa mnie szaloną
Ty mówisz do mnie kochanie
Otworzyłam okno na nowe
Zefir przywiał od morza
Obietnice szczytów
Do zdobycia
Jestem szalona
Otworzyłam drzwi na oścież
Czekam na ciebie
Na stole stoją już świece
Przyniesiesz to czego nikt nie kupi
Marzenia o spacerach po lesie
Szalony
Jest pęd nasz ku zagładzie
Idziemy prosto w ogień
Dłonie splecione jak nigdy
Nim spłoniemy obiecaj mi proszę
Że spotkamy się po drugiej stronie
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz