piątek, 15 grudnia 2017

Piątkowo zaproszę do wiersza

Wiem, że piątek i większość z was jedną nogą już odpoczywa. Tych relaksujących się i tych dopiero planujących odsapnąć zapraszam na dzisiejszy wiersz. Będzie o naszych relacjach? Miłej lektury.


Próbujesz zawrócić potok mych słów
Tak jak zawróciłeś mi w głowie
Rumiane lica niczym pochodnie
Puchną z nadmiaru emocji
Knoty języków odliczają
Sekundy do wybuchu
Trzy
Dwa
Jeden
Granaty oskarżeń
Wybielonych dłoni i codziennych haseł
Seriami z karabinów
Lecą wyświechtane frazesy
Ukryć próbujemy się w okopach
Dobrego imienia
Będziemy walczyć do utraty tchu
Aż w worku z amunicją zaświeci
Pustką

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz