wtorek, 31 października 2017

To co było i minęło. Czy wróci?

Dziś zapraszam do mnie w nastroju melancholijnym. Pomyślmy o tym co było, minęło. Czy chcielibyśmy, aby wróciło? Czy może lepiej jest, że znajdujemy się tam gdzie jesteśmy teraz? Miłej lektury.

Słońce
Ogrzewało
Nasze pełne szaleństwa głowy
Chodziliśmy cali w bąbelkach
Motyle fruwały nam w brzuchach
Ręce nasze wiecznie zajęte
Na horyzoncie nasze oczy
Zostały mi
Tylko moje inicjały
Wycięte na korze drzewa

I jeszcze jeden wiersz. Może w podjętej tematyce? Sami zdecydujcie.

Szliśmy za ręce
Przez ciemny las
Nie straszne nam były
Ciemność i wilki
Gdy zerwał się wiatr
Co siłą nas zmiótł
Rozerwał węzeł gordyjski
Teraz wśród drzew
Słychać mój płacz
A dłonie marzną samotne

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz