![]() |
| zdjęcie z pixabay.com |
Z mentalnego stołu rzeczywistości spadają okruszki.
Samą siebie buduję więc z resztek.
Od podstaw siebie układam (nie wszystko pasuje jak
ulał).
Mam tylko tyle ile znajdę.
Inni na pewną są lepsi w poszukiwaniach:
Szybsi, sprytniejsi, inteligentniejsi.
Łatwiej im dopasować kanciaste puzzle rzeczywistości.
Cóż mogę ja sama
Związana wielobarwną plątaniną życiowych decyzji?
Z mentalnego stołu rzeczywistości spadają okruszki.
Spokojnie starczy dla każdego.
Najemy się wszyscy do syta.

OdpowiedzUsuńnasz mentalny stół
nie ma obrusu
okruszki zasad pętają się po nim
jak bezwolne słowa
te o zlości
te o dobroci
rzeczywistość to też iluzja
bo każdy ma swoją
tyle prawdy w krótkim wierszu :D
UsuńWiersz dla mnie w odbiorze i analizie bardzo smutny, pesymistyczny a zwłaszcza ostatni wers "wszyscy najedzą się do syta" Czy człowiek jest do pożarcia lub do nadużywania przez innego człowieka ? Co człowiek może sam żyjąc wśród tłumu, bo bezludne wyspy dla człowieka nie istnieją jednak. Człowiek np może się ukąpać albo wziąć prysznic. Kurcze, genialny porządny prysznic w takich sytuacjach. Całkiem serio, gdy człowieka rozbierają jak główkę kapusty na gołąbki i zjadają z apetytem, często oblizując talerz, gdy nikt nie widzi taki prysznic i odkurzacz o dużej mocy. Smutny ten wiersz jakoś.
OdpowiedzUsuńCzasem i poezja jest smutna. Miało być lekko kołczingowo, a wyszło smutno. Poezja już tak ma.
Usuńz tych okruszków zbuduje się całość
OdpowiedzUsuńStarczy dla każdego
Usuń