![]() |
| Zdjęcie z pixabay.com |
Sygnały dymne wysyłane z własnych ust.
Bezgłośne wołanie o wspólnotę.
Coraz dłuższe noce i mroźne poranki.
Taki chłód, że zasklepiamy się głęboko w sobie.
Bagaż doświadczeń wystawiamy za drzwi.
Niech czeka do wiosny.
Ciężar śniegu na dachu wystarczająco przytłacza.

Dziwnie mi się przyznać, ale lubię jesień, lubię zimę, nawet jak pada deszcz i jest pochmurno. O dziwo nie odczuwam wtedy samotności nawet jak jestem sama. Jakoś tak przytulnie się robi :) Pozdrowienia zostawiam :)
OdpowiedzUsuń