środa, 20 stycznia 2021

Teraz patrz na mnie

zdjęcie z pixabay.com

 


Teraz patrz na mnie (na nic więcej nie pozwolę).
Wspominaj moje dłonie pełne soli,
Dzięki nim całe życie miało smak.
Zbierałeś moje łzy by przeżyć następny dzień.
Dziś już nie będę płakać (skończyłam z tym).
Zbyt dużo razy pozwalałam byś egoistycznie
Zabierał ostry wyraz wspólnych dni.
Rozmazywał mi się więc horyzont,
Klaskałeś zamiast nieść mi pomoc.
Posłuchaj uważnie: nadeszła moja kolej.
Teraz patrz na mnie (na nic więcej nie pozwolę).
Od dziś życie będzie miało smak i wyraz
Z dala od ciebie i twoich zachłannych ust.
Wskazuję więc palcem powód wszelkich trosk:
Bum!
Po wszystkim.

2 komentarze:

  1. Myśli ludzkie po tak dziwnych nieraz bezdrożach wędrują, że aż strach :) Tu chyba podmiot liryczny wstąpił na ścieżkę buntu. Człowiek to musi przejść wszelkie fazy, bunt też ma wpisany w krwioobieg :) Samych dobroci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bunt też czasami potrzebny. Zdarza się, że bez niego nie ma zmian.

      Usuń