niedziela, 9 lutego 2020

Wszystkie smutki położyłem spać

Zdjęcie z Pixabay



Wszystkie smutki położyłem spać
Teraz chodzę na palcach
Tak cicho jak tylko potrafię
Szeptem rozmawiam ze światem
Tyle wysiłku wkładam w to wszystko
By troski nie kładły się cieniem
Na fasadach moich marzeń
By nie obudziły starych koszmarów
O których myślałem z drżeniem
Że odeszły tam gdzie nie zagrożą
Krokom stawianym ku jutru


Kiedy wreszcie będę mógł krzyczeć?

2 komentarze:

  1. I really want to shout
    I do it inside me

    OdpowiedzUsuń
  2. Męczące to ciche chodzenie.
    Kiedy wreszcie usną, zacznę krzyczeć.

    OdpowiedzUsuń