Tyle obietnic rysowanych z rozmachem
Różową lub niebieską kredką
Wprost na moich żyłach
Tyle nadziei pokładanych w tobie
Żeby wypełnić świat cały
Śmiechem zagłuszyć wszelkie troski
Miałam w zmęczeniu wołać o litość
W ramionach tulić ciężar słodki
Dziś mimo oczekiwań siły
Ręce mam puste
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz