Wpis z lekkim poślizgiem. Dla równowagi - krótki. Zapraszam do lektury drodzy Czytacze.
Pamiętam skrzydła
Unosiły mnie na kraniec świata
Były w twoim spojrzeniu
Muśnięciu rąk
Uśmiechu
Wznosiłam się do gwiazd
Motyle miałam w kieszeniach
Dawałeś mi siły tyle
Że mogłam świat zmieniać
Zbyt mocno Pamiętam skrzydła
Unosiły mnie na kraniec świata
Były w twoim spojrzeniu
Muśnięciu rąk
Uśmiechu
Wznosiłam się do gwiazd
Motyle miałam w kieszeniach
Dawałeś mi siły tyle
Że mogłam świat zmieniać
Zbliżyłam się do słońca
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz