Za oknem zimowy krajobraz. Mróz podszczypuje za nosy. Zaparzcie herbatę i zerknijcie na dzisiejszy wiersz. Miłej lektury.
Ze słów o świcie zebranych
Rozłożyłam wcześniej
Owoc poszukiwań
W ciepłym miejscu
Niech przeschnie
Wtedy działa
O niebo lepiej
Czy mówiłeś coś do mnie
Teraz
Szelest starych obietnic
Zagłusza twoje słowa
Zalałam wrzątkiem
Odurzający zapach
Przypomina bezwiednie
O tym co minęło
Może wywar stworzy iluzję, że jest jak było.
OdpowiedzUsuń