Dziś sobota. Dzień sprzątania. Kiedy porządkujemy swoje życia, relacje i emocje? Zapraszam na kilka słów w tę piękną sobotę. Miłej lektury.
Gdzieś odłożyłeś to co najważniejsze
Przykrył to kurzu ciemny puch
W twej głowie wieczna zamieć
Nie wiesz którędy przez nią przejść
Chciałbyś się skulić i zapomnieć
Jak dziecię co bezwiednie
Zaciska oczy licząc w duchy
Że zginą wszystkie mary złe
Raz dwa trzy
Odejdźcie myśli złe
Jam silny
Jam dorosły
Nie potrzebuje zwątpień łez
Raz dwa trzy
Czy już?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz