Jeżeli zaś chodzi o podsumowania minionego roku. Jestem z niego zadowolona. Był to bardzo intensywny rok. Po pierwsze poznałam niesamowitych ludzi, którzy pozwolili mi się rozpędzić. Dzięki nim poniekąd założyłam bloga. Później była przeprowadzka, warsztaty w Bibliotekarium, no i przede wszystkim mierzwiła mnie ciągła potrzeba zlepiania literek w wersy, a wersów w większe formy. Jestem też dumna, że pomimo niewielkiej wiary w siebie, brałam udział w konkursach literackich. Wprawdzie z żadnego w nich nie wyszłam zwycięsko, jednak nie od razu Kraków zbudowano. Nowy Rok zaczynam z nadzieją i ochotą na więcej. Przedewszystkim tworzenia. Liczę, że będzie nas może ciut więcej (nie liczę na miliony, ale kilka osób regularnie mnie czytających uradowałoby moje serducho). Mam plan na serię opowiadań, choć zauważyłam, że nie przepadacie za czytaniem aż tak długich form. Jeśli chodzi o zmiany, to czekam na sugestie.
Dla tych cierpliwych wiersz. W końcu po to tu jesteśmy, prawda?
Plan mam ambitny
Rozpisany w grubym notesie
Widełki dat otulają
Zamierzone działania
Które cicho przycupnęły
W kolumnach za i przeciw
A ty się burzysz
Ty nie chcesz
Życia przeżyć w kalendarzu
Chciałbyś zobaczyć
Nie spiesząc się zbytnio
Jak się to wszystko rozwinie
Jeszcze raz Najwspalszości w Nowym Roku
życzy wasza
Honorata - Kamila
życzy wasza
Honorata - Kamila
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz