czwartek, 18 stycznia 2018

Nadałaś mi imię

Dziś post zatytułowany pierwszym wersem wiersza. Jeśli wolicie by  tytuły były tak konstruowane, dajcie znać. Czwartek to dobry czas na rozmyślania.  Zapraszam do lektury.


Nadałaś mi imię
Co dzień budziło mnie
Jego brzmienie
Otulone w miliony
Słodkich zdrobnień

Byłaś zawsze blisko
Gotowa nieść moje smutki
W dłoniach dźwigając
Zło tego świata
Uśmiechem gasiłaś wątpliwości

Rozpadło się nagle niebo
Na kawałków tysiąc
Na morzu możliwości
Moja topniejąca kra
Rozglądam się
Za brzegiem

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz