środa, 25 października 2017

Bo życiem się trzeba upijać

Upiłam się życiem
Ktoś mi nalał do pełna
Toasty wnosimy od świtu
Przewija się gości tłum dziki
W kącie na swoją kolej 
Czeka zmarznięte wczoraj
Nikt o nim nie pamięta
Nie podchodzą do niego 
Hostessy
Nie proponują łakoci
Jutro bryluje na parkiecie
Podrywa wszystkie okazje
Na głupie teksty 
Brzuchatego wujka
Patrzę na wszystko przez 
Pryzmat kieliszka
Uważam żeby nie rozlać
Choć kropli 
Uwaga na życie

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz