niedziela, 10 września 2023

Zadzwoniłeś

zdjęcie z pixabay.com (autor: Pexels)



Zadzwoniłeś. Niby zupełnie przy okazji.

Znów więc stoję przed twoimi drzwiami.

To może dziwnie wyglądać, ale mam na sobie tę samą sukienkę.

Wtedy uważałam, że to głupie, ale może być nam ze sobą dobrze.

Dziś mam ze sobą karton  wspólnych wspomnień.

Zadzwoniłeś, niby zupełnie przy okazji.

Przyszłam więc oddać ci wszystko co twoje.

I życzyć ci wspaniałej przyszłości.

Jak najdalej ode mnie.

niedziela, 28 maja 2023

Czasem gdy ściany mroku zaciskają się na moich płucach

zdjęcie z pixabay (autor: ImaArtist)


 

Czasem gdy ściany mroku zaciskają się na moich płucach

Żałuję tak bardzo, że nie jesteś już dla mnie światłem.

Lepkie i chłodne macki nocy wdzierają się bez pytania.

Tylko ściany znają najgłębsze sekrety, trwożnie wyszeptane

Gdy bezsen znów spotka mnie kiedy zegar wybija północ.

On wie: znamy się bez słów, dzieląc wspólny czas do świtu.

Żałuję tak bardzo, że nie jesteś już dla mnie światłem.

Nie chcę byś wiedział jak bardzo tracę na wartości

Gdy ściany mroku zaciskają się na moich płucach.

Obiecuję sobie co rano, że już będzie inaczej. Będzie lepiej.

I gdy zbliża się noc, historia zatacza koło.

Znów ściany mroku zaciskają się na moich płucach.


niedziela, 14 maja 2023

Promienie słońca wpadające przez okno

zdjęcie z pixabaj.com (autor: Tama66)

 


Promienie słońca wpadające przez okno.

Tęcza delikatnie malująca się na podłodze.

Pomiędzy tym wszystkim: dwie umęczone życiem głowy.

Milczenie gęstnieje z sekundy na sekundę.

Jeszcze chwila, a będziemy mogli ulepić z niej nas samych.

Każde z nas udaje, że mamy czas (dobrze wiemy, że to ułuda).

Dobry Boże… Leniwe myśli i smutek lepiący się jak pajęczyna:

„Jeszcze nigdy nie był tak daleko ode mnie jak teraz, gdy siedzimy obok siebie”.

Jeszcze tylko ostatnie słowa, które muszą wybrzmieć między pustymi ścianami.

I możemy wracać tam skąd przyszliśmy.

niedziela, 7 maja 2023

Ile to już czasu minęło?

 

grafika z pixabay.com (autor: Stefan Keller)



Och, kochanie. Ile to już czasu minęło?

Od czasu gdy powtarzałeś, że wszystko będzie dobrze.

Od nocy gdy sklejałeś moje popękane ego.

Twoje sprawne palce składały mnie w całość:

Kawałek po kawałku (to takie żmudne zajęcie).

Och, kochanie. Ile to już czasu minęło?

Nie potrafię już odliczać czasu (to zbyt trudne dzisiaj)

Życie dzielę na wczoraj i jutro (dziś tak zgrabnie splotło się

Z nie zawsze spokojnym oddechem).

To twoje palce poskładały wszystko razem (to takie żmudne zajęcie).

 Och, kochanie. Ile to już czasu minęło?

Jeśli spytasz mnie dziś: „Co u mnie słychać?”

Pewnie odpowiem, że wszystko jak trzeba.

To twoje sprawne palce składały mnie w całość.

Choć już kilka razy zdarzyło mi się rozpaść jak dawniej.

 

Nie umiem posklejać się razem. Moje palce nie są takie sprawne.

Niestety.


niedziela, 30 kwietnia 2023

Ciii…

zdjęcie z pixabay.com (autor: 422694)

 


 Ciii…

Pozwól, że powiem ci w sekrecie, że kiedy zamknę oczy

Widzę wszystkie spadające gwiazdy, które zbierałam tamtego lata.

Przeliczam je niczym korale, bo czymże innym miały się stać?

Ich blask odbijał się od kropli potu na drżącej krzywiźnie mojego biodra.

To była zaledwie chwila, kiedy moje ciało było czystym płótnem

Rozpostartym na sztalugach splecionych z twoich dłoni.

Zdawało mi się wtedy, że serce nie może bić już głośniej.

Ciii…

Pozwól, że przywołam w pamięci twoje próby namalowania najpiękniejszej mnie.

Nie potrzebowałam lustra, by przeglądać się w swoim własnym blasku.

Ubrana jedynie w szept, splatałam warkocze z urywanych oddechów.

Promienie słońca lekko muskały nieśmiałe wyznania.

Ich blask odbijał się od kropli potu na drżącej krzywiźnie mojego biodra.

W złocie skąpany każdy milimetr skóry (niewątpliwie było to złoto).

Zdawało mi się wtedy, że serce nie może bić już głośniej.

Ciii…

Pozwól, że powiem ci w sekrecie, że serce nie może bić już głośniej.

Uwierz mi.

Wiem co mówię.


niedziela, 9 kwietnia 2023

Powiedz mi co robisz, gdy smutek przygniata twój świat?

 

zdjęcie z pixabay.com (autor: GLady)




Powiedz mi co robisz, gdy smutek przygniata twój świat?

Gdy w oczach odbija się deszczowe niebo?

Co robisz gdy na nowo nauczyć się musisz oddychać?

Czy nocą budzisz się by tłumaczyć się wspomnieniom?

Powiedz mi co robisz, gdy smutek przygniata twój świat?

Zdarza się, że ten ciężar jest nie do udźwignięcia.

Płyniesz więc ze wszystkimi łzami w odmęty samotności.

Zaciskasz się w swoim kokonie przed światem.

Powiedz mi co robisz, gdy smutek przygniata twój świat?

Czy zaciskasz się w swoim kokonie przed światem?

Pamiętaj, że kokon to tylko przejściowe stadium.

Wszak przyszłość nie musi negować przeszłości.


sobota, 1 kwietnia 2023

Nawet głupiec zrozumiałby, że byłoby łatwiej

 

zdjęcie z pixabay.com (autor: suju-foto)



Nawet głupiec zrozumiałby, że byłoby łatwiej

Gdybyśmy cofnęli czas, który bezlitośnie pędzi przed siebie.

Niestety. W powietrzu nadal unosi się duszący zapach

Obietnic, planów i wyznań pełnych żaru.

Mieszanina przeszłości i wyrzutów sumienia

Lepi się do umęczonej wspomnieniami głowy.

Nigdy nie odwołaliśmy magicznych zaklęć,

Których nie musieliśmy uczyć się na pamięć (one po prostu były).

Energia, która kiedyś krążyła między nami

Rozpaliłaby żarówkę. Ba! Całe miasto jarzyłoby się blaskiem.

Dzisiaj natomiast… Dzisiaj nie obfituje w łaski (nie te o których myślimy).

To co było wszystkim dziś jest już niczym.

Jakby tak miało być.


niedziela, 19 marca 2023

W lustrze uśmiechają się do mnie znane zmarszczki

zdjęcie z pixabay.com (autor ceciliakatzeff)

 

W lustrze uśmiechają się do mnie znane zmarszczki.

Widzę je na każdej witrynie i na każdym zdjęciu.

Powtarzam sobie, że to zupełnie normalne.

Przypominają mi, że czas nie stanie w miejscu.

Choć dźwięk wskazówek zegara przeraża

(Wstrzymuję oddech gdy wybija pełna godzina).

Staram się nie zaciskać dłoni, stres przecież nie pomaga.

W lustrze uśmiechają się do mnie znane zmarszczki.

Naciągam skórę palcem tu i ówdzie  myśląc czy to już czas spoważnieć.

Może poprawić co nieco? Może unieść brwi ze zdziwieniem?

Poprawić opadające poczucie własnej wartości?

Mówię sama do siebie: Droga wolna kochanie. Kup jakiś dobry krem.

Śmiej się prosto z przepony, aż rozboli cię brzuch.

Bądź dla innych przykładem akceptacji blizn pędzącego czasu.

W lustrze uśmiechają się do mnie znane zmarszczki.

Naciągam skórę palcem tu i ówdzie  myśląc czy to już czas

Pokochać samą siebie.


niedziela, 12 marca 2023

Każdy z nas szuka kogoś do dzielenia trosk na pół

zdjęcie z pixabay.com

 


Każdy z nas szuka kogoś do dzielenia trosk na pół.

Każdy z nas rozgląda się niepewnie przed przejściem (nie zawsze) dla pieszych.

Czy chcesz być takim kimś dla mnie?

Czy mogę być takim kimś dla ciebie?

Spotkajmy się w połowie drogi by zrozumiec się bez słów. 

Każdy z nas szuka kogoś do dzielenia trosk na pół 

O ileż łatwiej gdy można je podzielić na kilka mniejszych kawałków.

Każdy krok jest do przejścia jeśli masz dłonie, które asekurują.

Nie zniknie poczucie spokoju, bo jeśli oddychasz spokojnie,

To znaczy, że masz kogoś do dzielenia trosk na pół.

Czy chcesz być takim kimś dla mnie?

Czy mogę być takim kimś dla ciebie?


niedziela, 5 marca 2023

Jestem wodą

 

zdjęcie z pixabay.com


Jestem wodą, która zatacza kręgi w przyrodzie.

Odwracam się od ciebie by za chwilę wrócić.

By otulić cię mgłą jesiennego poranka.

Nie uda ci się uchwycić mnie i porwać tylko dla siebie.

Umykam twoim dłoniom. Zwilż spragnione usta

Byś mógł o mnie znów opowiadać światu.

Odwracam się od ciebie by za chwilę wrócić.

Bo jestem wodą, której jeszcze nikt nie skrępował.

Niszczycielską siłą przedzieram się w każdy zakamarek

Świata twoich zmysłów, nie ma dla mnie drzwi.

Oto ja: niczym nie skrępowana, odwieczna istota.

Odwracam się od ciebie by za chwilę wrócić.

O ile jeszcze kiedyś wrócę.

Nie mam pewności.


niedziela, 26 lutego 2023

Tyle czasu próbowałam budować schody do ciebie

grafika z pixabay.com

 


Tyle czasu próbowałam budować schody do ciebie.

Kiedy jednak myślałam, że jestem na miejscu

Potknęłam się o drobne zwątpienia.

Teraz spadam.

Lecę w dół i sama nie wiem kiedy

Roztrzaskam się o rzeczywistość.

To raczej pewne, że nie będziesz na mnie czekał na dole.

To raczej pewne, że nie złapiesz mnie w najbardziej bolesnej z chwil.

Teraz spadam.

Lecę w dół i sama nie wiem kiedy

Roztrzaskam się sama o siebie.


niedziela, 19 lutego 2023

Spoglądam na ciebie ukradkiem

grafika z pixabay.com


Spoglądam na ciebie ukradkiem.

Duma wypełnia każdą z komórek.

Zdobyłaś tysiące szczytów (nie zawsze te, które chciałaś)

Przeszłaś miliony tras, nie zawsze tam gdzie planowałaś.

Spoglądam na ciebie ukradkiem.

I wiem, że nic cię już nie zatrzyma (nie znam takiej siły).

Żadna z obranych tras nie będzie zbyt trudna.

Każda z następnych wspinaczek stanie się pasjonującym wyzwaniem.

Spoglądam na ciebie ukradkiem.

I widzę uśmiech, którego zazdroszczę.

Stałaś się inspiracją pełną wdzięczności.

Idealnym spełnieniem moich marzeń.

 

niedziela, 12 lutego 2023

Stoję tu

 

grafika z pixabay.com


Stoję tu.

Przyszłam za tobą, ale zginąłeś mi w natłoku życiowych decyzji.

Nie umiem zrozumieć błękitu nieba (Kiedyś było moje.

Dziś dalekie i chłodne. Odpycha choć zachwyca).

Nie dla mnie miliony znaczeń puchatych chmur.

Stoję tu.

Zbieram rozrzucone listy do Ciebie (Pisałam je co dzień od nowa).

Teraz widzę ile papieru zmarnowałam

Nadaremnie,

Trwoniłam czas by w słowa ubrać wszystkie przemyślenia.

Stoję tu.

Staram się oddychać spokojnie.

Powoli obrastam w obojętność (to podobno bardzo pomaga).

Z dnia na dzień coraz bardziej mi już wszystko jedno.

W końcu wzruszę jedynie ramionami kiedy świat będzie się sypał.


niedziela, 5 lutego 2023

Z mentalnego stołu rzeczywistości spadają okruszki

zdjęcie z pixabay.com

 

Z mentalnego stołu rzeczywistości spadają okruszki.

Samą siebie buduję więc z resztek.

Od podstaw siebie układam (nie wszystko pasuje jak ulał).

Mam tylko tyle ile znajdę.

Inni na pewną są lepsi w poszukiwaniach:

Szybsi, sprytniejsi, inteligentniejsi.

Łatwiej im dopasować kanciaste puzzle rzeczywistości.

Cóż mogę ja sama

Związana wielobarwną plątaniną życiowych decyzji?

Z mentalnego stołu rzeczywistości spadają okruszki.

Spokojnie starczy dla każdego.

Najemy się wszyscy do syta.


niedziela, 22 stycznia 2023

Czasie przeszły

zdjęcie z pixabay.com


Czasie przeszły.

Najpewniej liczysz na koniec świata (mój dla uściślenia),

Czarną dziurę w sercu, którą zalać próbuję łzami.

Niestety jestem dużą dziewczynką (życie nauczyło mnie wielu rzeczy)

Jestem więc twarda i nie daję sobie odgórnie oznaczać mety.

Chwila zwątpienia nie generuje pozostałej części roku.

Pierś do przodu, oddech równomierny, uśmiech dyskretny:

Profesjonalizm nadal w cenie.

Jestem twarda i nie daję sobie odgórnie oznaczać mety.

Tylko nocą, kiedy zdejmę zbroję codzienności

Atakują mnie komary wspomnień

Kąsają boleśnie, zaciskam więc zęby i oczy.

Odliczam godziny by dotrwać do rana.

W końcu jestem już dużą dziewczynką.