niedziela, 22 stycznia 2023

Czasie przeszły

zdjęcie z pixabay.com


Czasie przeszły.

Najpewniej liczysz na koniec świata (mój dla uściślenia),

Czarną dziurę w sercu, którą zalać próbuję łzami.

Niestety jestem dużą dziewczynką (życie nauczyło mnie wielu rzeczy)

Jestem więc twarda i nie daję sobie odgórnie oznaczać mety.

Chwila zwątpienia nie generuje pozostałej części roku.

Pierś do przodu, oddech równomierny, uśmiech dyskretny:

Profesjonalizm nadal w cenie.

Jestem twarda i nie daję sobie odgórnie oznaczać mety.

Tylko nocą, kiedy zdejmę zbroję codzienności

Atakują mnie komary wspomnień

Kąsają boleśnie, zaciskam więc zęby i oczy.

Odliczam godziny by dotrwać do rana.

W końcu jestem już dużą dziewczynką.

4 komentarze:

  1. Wydaje mi się że to było jakby wczoraj
    A przecież już przeszło tyle czasu
    Nic się w tym życiu nie zmieniło
    A tyle przyszło już zmian

    Śmiej się moje dziecko śmiej
    W tym życiu tylko smutek i śmierć

    I jeśli nasze wariactwo może być
    "Jak ptak uwięziony na drucie"
    Lub "się żyje jak człowiek"
    Który buduje swoją przyszłość i przeszłość
    To dokąd zaprowadzi nas nasza nieobecność

    Mieszkam sam w tym przeszłym życiu
    Winny zbrodni życia w cudzym świecie
    A jeśli historia do was należy
    Ludzie prostych słów niezłożonych form
    I jeśli jak rybak łowicie własną przyszłość i przeszłość
    To dokąd was ona doprowadzi

    Przyniosłem to wszystko i rzuciłem w kąt
    Na noce bez nadziei i słów
    Prawdziwych i kłamliwych
    I czasem tylko jeszcze jedna myśl
    Jak anioł białym skrzydłem muska
    Po co to wszystko

    Palce szeleszczą oplatając
    Nakrochmalony jasiek
    Tęsknota jest jak odbicie
    W rozstrzelanym lustrze
    Siedmiu lat nieszczęść
    I dokąd mnie prowadzicie
    Wy marionetki nowego Boga
    I jeśli u szyi uwieszony sznur
    Czyż nie jestem dzwonem
    Własnego nieszczęścia
    I któż odważy się wydać z niego dźwięk

    Ludzie prostych form nienawiści
    Do własnego bliźniego
    Z pogardą patrzycie w lustro
    Plujecie sobie w twarz
    I gdzie tu miejsce na waszą miłość
    Nienawiść po nocy się wam śni

    I jeśli jeszcze jedną kawę wypiję pod dachem
    I jeśli jeszcze ten raz pocałuję twoje usta
    A później już tylko zatracenie
    To gdzie miejsce na lepsze jutro

    OdpowiedzUsuń
  2. Czasami zastanawiam się co lepiej się sprzedaje - śmiech, radość o poranku, nie ten szyderczy śmiech, bo on akurat jako kabaret w cenie. Czy łzy ludzkie, cierpienie. Łatwiej żyć będąc człowiekiem radosnym, czy łatwiej żyć niosąc w sercu smutek? Powiem z własnego doświadczenia, że diabelnie trudno żyć z uśmiechem i radością w sercu, gdy każda dosłownie kosteczka ciele fizycznie boli. A przecież dla samego bólu to bez różnicy. Boleć będzie czy człowiek radosny, czy człowiek smutny. Co do wiersza Kamilo, smutny jakoś. Ogólnie świat posmutniał w ostatnim czasie. Serdeczności

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo popularne jest teraz pozytywne myślenie bez negatywnych emocji, stepowanie na tęczy, bycie najlepszą wersją siebie. To wszystko wygląda jak w wierszu. Niestety. To nie świat posmutniał, a ludzie nabyli niezbyt wesołego diświadczenia.

      Usuń