niedziela, 20 listopada 2022

Miałeś rację co do wszystkiego

zdjęcie z pixabay.com

 


Miałeś rację co do wszystkiego.

Przyznaję ci rację po czasie.

Niestety za późno by zmienić bieg rzeki.

Jej szybki nurt porwał wszystkie ze słów.

Nawet te niewypowiedziane płyną ku krańcom świata.

Cóż z tego, że sama zawrócę?

Za mną plątanina rzeczywistości.

Prawda i fałsz mieszają się w jednej gęstwinie.

Nie przejdę.

Miałeś rację co do wszystkiego.

A ja się po prostu myliłam.

2 komentarze:

  1. Wiesz, sama nieraz wdaję się w dyskusję i często przysłuchuję dyskusji innych. Ciekawe spostrzeżenie bohatera romantycznego w Twoim wierszu. Nie tak łatwo zmienić swoje zdanie, czy przyznać komuś rację, zwłaszcza starszej osobie. Ciekawa sprawa z błędnymi decyzjami, czy robieniu błędów, bo o tym dowiadujemy się po fakcie. W trakcie jesteśmy święcie przekonani o słuszności czy racji stanu. Potem bywa już za późno, by wejść do tej samej rzeki. Właściwie jest to niemożliwe. Piękny wiersz, zmuszający do spojrzenia na siebie pod kontem błędów własnych a nie cudzych. Bo z błędami cudzymi problemu nie mamy :))) Czy można ustrzec się od błędów? Uważam, że nie. Serdeczności i pięknej zimy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Błędy są wpisane w naturę. Nie zmienia to faktu, że ciężko je zaakceptować. Swoje czy też bliskich.

      Usuń