![]() |
| zdjęcie z pixabay.com |
Odwróciłam się na pięcie, zaledwie na mrugnięcie okiem.
Nie wiem czy zrobiłam to świadomie czy rozproszyłam się jak światło.
Do dziś nie umiem wytłumaczyć tej krótkiej chwili.
Czasem w nocy, gdy nie mogę zasnąć zastanawiam się czy muszę
Czuć wieczne poczucie winy za każdy krok postawiony niezgodnie z oczekiwaniami.
Odwróciłam się na pięcie, zaledwie na mrugnięcie okiem.
Świat uznał, że zmieniłam zdanie. Choć ja sama nie podjęłam decyzji.
Upuściłam zaciskane w dłoni słowa, które rozwiał wiatr.
Już nigdy ich nie znajdę (To przeklęte wieczne poczucie winy
Nie opuści mnie nawet gdy uwierzę, że nie muszę ich szukać).
Odwróciłam się na pięcie, zaledwie na mrugnięcie okiem.
Wiem, że nie mam już prawa powrotu. Ta droga została już dawno zamknięta.
Świat uznał, że zmieniłam zdanie. Choć ja sama nie podjęłam decyzji.
Nie musiałam.
Wyręczyłeś mnie jak zawsze.

Napisałam komentarz i go skasowałam. Jestem na etapie "studiowania granic" i "kłamstwa" jako zjawiska społecznego. W moim odbiorze dobry refleksyjny przekaz. Serdecznie pozdrawiam <3
OdpowiedzUsuńCieszę się, że przekaz jest jaki jest. Również pozdawiam.
Usuń