środa, 2 grudnia 2020

Twoja dłoń niczym niemylący się kompas

zdjęcie z pixabay.com



Twoja dłoń niczym niemylący się kompas.
Kierunek wskazujesz jeden, niezmienny.
Dziś wiem, że to może nas zabić.
Pewność tę mam gdy nie czuję smaku ust,
Z których słowa leczyły każdy ból.
Próbowałam wędrować samotnie,
Lecz w pokoju pełnym krzywych luster
Ciężko jest znaleźć właściwą drogę.
Nie mając kontroli nad tym co rani najmocniej
Szukam tego co pozwoli na kolejny oddech.
Twoja dłoń niczym niemylący się kompas.
Kierunek wskazujesz jeden, niezmienny.
Dziś wiem, że to może nas zabić.
Razem więc pójdziemy w ogień.
By zginąć lub dożyć wieczności.

3 komentarze:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zrobiłam błąd ortograficzny :) Komentarz już poprawiony.
    Smutny ten wiersz, choć przekaz prawdziwy, że jednak potrzeba nam w życiu bliskich - cokolwiek, lub ktokolwiek by nie powiedział. Uściski i pozdrowienia ciepłe zostawiam :)

    OdpowiedzUsuń