![]() |
| zdjęcie z pixabay.com |
Pustka po drugiej stronie słów
Zapadła niespodziewanie.
Świat uparcie nie chce zmienić
Tego niewygodnego stanu rzeczy.
Uwiera mnie to drobnym kamyczkiem,
Głęboko gdzieś na dnie duszy.
Czas wcale nie leczy ran
(Niech zniknie ten dręczący slogan).
Egoistycznie brnie przed siebie,
Nie patrząc na tych co ocaleli.
Powoli zbliża nas, nie zawsze pogodzonych
Do nieuniknionego – ostatniego spotkania.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz