Powtarzasz że nadchodzą ciężkie czasy Karzesz bez ustanku dni przeliczać Piasek w klepsydrze oszczędzać muszę Wciąż słyszę że pasa trzeba zaciskać Robię więc co uważasz za właściwie Modlę się w końcu o to co nieuchronne Inaczej zabije mnie brak tlenu
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz