![]() |
| Zdjęcie z pixabay.com |
Utknęłam wędrując do ciebie
Wiatr zwiódł mnie na manowce
Obiecywał że będziesz tam czekał
Przybądź więc i uratuj mnie
Mój odwieczny szlachetny rycerzu
Zawsze mogłam na ciebie liczyć
Nie ważne kto podkładał ogień
Pod moje niespokojne emocje
W najwyższej z najwyższych wieży
Tkwię pełna szarpiącej niemocy
Owinięta pajęczyną wspomnień
Sił nie mam by drogi szukać powrotnej
Mój odwieczny szlachetny rycerzu
W najwyższej z najwyższych wieży
Czekam na ciebie
Kto wie może po raz ostatni

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz