środa, 20 maja 2020

Kiedy nie możesz spać

Zdjęcie z pixabay.com



Kiedy nie możesz spać.
Kiedy świat śpiewa szeptem kołysanki.
Kiedy sam nie wiesz nic o sobie.
Słony ból rozrywa na kawałki.
Oddychaj.
Zwolnij, nie bądź rwącą rzeką.
Obiecuję, że w końcu będzie lepiej,
Czas opatrzy wszystkie rany.
Na temblak ułoży pewność siebie.
Będzie jeszcze czas na rehabilitację.
Dojdziesz w końcu do siebie,
Przeczekaj tylko najgorsze.
Kiedy nie możesz spać.
Kiedy świat śpiewa szeptem kołysanki.
Kiedy sam nie wiesz nic o sobie.
Słony ból rozrywa na kawałki.
Oddychaj.
Znajdziemy na wszystko lekarstwo.
Czasem wystarczy tak bardzo niewiele.
Obiecuję,
Zobaczysz.
Znajdziemy na wszystko lekarstwo.
Chłód bezsilności mrozi wypowiedziane słowa.
Krople deszczu piszą historię na szybie.
Proszę przeczekaj najgorsze.
W końcu sen przyniesie upragnioną ulgę.
Obiecuję to potrwa tylko krótką chwilę.
Kiedy nie możesz spać.
Kiedy świat śpiewa szeptem kołysanki.
Kiedy sam nie wiesz nic o sobie.
Słony ból rozrywa na kawałki.
Oddychaj.
Znajdziemy na wszystko lekarstwo.
Jeszcze zagra nam głośno muzyka.
Szeleścić będzie jeszcze wiatr radośnie.
Wszystkie słowa pełne będą słońca.
A watą cukrową pachnieć będą uśmiechy.
Przyjdą i dla nas czasy pełne rogów obfitości.
Jednak teraz uzbrój się w cierpliwość.
Kiedy nie możesz spać.
Kiedy świat śpiewa szeptem kołysanki.
Kiedy sam nie wiesz nic o sobie.
Słony ból rozrywa na kawałki.
Oddychaj.
Znajdziemy na wszystko lekarstwo

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz