![]() |
| Grafika z Pixabay |
Wśród obietnic wędrując niepewnie
Lawirując pomiędzy gestami,
Próbujemy zrozumieć intencje.
Powiew wiatru czując na czole,
Ku celom pniemy się ostatnim.
Daleka droga przed nami.
Liche odzienie i takie samo jutro,
Tłumnie wyszliśmy przed siebie.
Nic nie mając i niczym nie dzieląc
Niby razem a jednak osobno.
Próbujemy nie mylić kroków.
Czy ktoś słyszał śpiew ptaków?
Wśród obietnic wędrując niepewnie
Idziemy destynacji nie znając.
Upadając podnosimy się z kolan.
Zawsze jednak przemy do przodu.
W swej tułaczce nieświadomi jednego:
Zgubiliśmy drogę do domu.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz