![]() |
| Zdjęcie z Pixabay |
Bez metek istniejemy
Bezcenni wśród wdechów i wydechów świata
Marnując każde tchnienie na udawany zachwyt
Nic nie znaczące gesty zajmują tyle czasu
Nie starczy nawet życia by wszystkie zapamiętać
Krążymy w miejscu prawie jak ćmy co giną w blasku
Wystarczy chwila krótka ot moment nieuwagi
By unikalny byt zamienić we wspomnienia
Na cóż więc krzyki którymi z takim żarem
Dyskursy o koszt wartości wszelkich wyplatamy
Bezcenni wśród wdechów i wydechów świata
Zagubiliśmy gdzieś pokorę wobec czasu
Umknęła nam kruchość własnego ciała
Unikatowi a tacy sami
Nieocenieni a bez wartości
Pędzimy ku krańcom siebie
Marnując każde tchnienie na udawany zachwyt

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz