| Zdjęcie: archiwum własne |
Nadzieja karmiona tłustymi kłamstwami urosła do rozmiarów wieżowca
Wielkie oczekiwania wobec świata którym patrzysz prosto w oczy
Starasz się nie oglądać za siebie
Po co patrzeć wstecz
Nie dorosłeś jeszcze by wejść w swoje własne buty
Wpatrzony w odległy horyzont na punkt gdzie wstaje słońce
Gubiąc się pomiędzy tym co trzeba a tym co wypada
To co byś chciał zostało na skraju wędrówki przez życie
Nie wrócisz już na start powoli kierując się ku mecie
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz