zdjęcie z Pixabay
Całe życie słyszała że ma skrzydła
(Jak pingwin co nie lata)
Góry może przenosić
(Na własnych plecach)
W dłoniach ukryty ma dar
(Dziś widzi ze to mrzonki
Zapija je wieczorami czerwonym lekarstwem)
Nie ma sił już na nic
Od kiedy słyszy że wszystko to jej wina
Zgorzkniałe oczy mruży od słońca
Dłonią osłania wrażliwą duszę
Czeka na deszcz
Usta spierzchnięte od tłumaczeń
Zwilżyła by wodą z nieba
Ot życie

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz