poniedziałek, 6 sierpnia 2018

Jest taki ogień w mojej duszy

           Dziś zapraszam do wiersza stworzonego w zabawie na grupie warsztatowej na Facebooku. Wiersz miał być mocno erotyczny. Nie wiem czy wyszło. Mam nadzieję, że tak.




Jest taki ogień w mojej duszy
Co pali spierzchnięte usta
Zmęczone moim imieniem
Wypowiadanym szeptem jak zaklęcia


Sahary skórę skropiły łzy
Namiętności nocy ciemnej
Jak atrament co otula papier
Nieodwracalnie


Powolnie spijasz ze mnie
Całe pokłady nadziei
Którą składam nieodwołalnie
W twoich dłoniach

Most pleców wzniesiony o północy
Drga choć pewnie unosi się
Wśród pościeli gdzie przejść chcemy
Na drugi koniec świata

Czy słyszysz bębny
Bijące w moim ciele
Serce chcące wyrwać się
Z piersi zmęczonej twoim ciężarem

Nie przestawaj
Jedyne czego pragnę
By świat skończył się
Na naszych ciałach

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz