Obiecałeś
Spokój ducha
I przyszłość jasną
Niczym kryształ
Ze słonecznych promieni
Uplotę nam dywan
Herbatę z deszczu zaparzę
Zaczekam
Na ganku
Gdzie ptasie trele
Ułożą pieśń
Na lepsze jutro
Wczoraj nie musi
Ranić nas dzisiaj
W dłonie twe wkładam
Obietnic bukiety
Liczę na ciebie
W końcu
Obiecałeś
Obietnic bukiety, och, ile ich było. Piękny wiersz, Kamilo
OdpowiedzUsuńDziekuję.
Usuń