sobota, 12 maja 2018

Na oczach śnieg



Na oczach śnieg
Ubity rzęs trzepotem
Białego puchy masa
Powieki zamknąć każe
Kto wie
Na zimę czy na wieczność

Chociaż na sezon
Gotowe stoi wszystko
Drwa i powideł tysiąc
Miały cię strzec
Kto wie
Przed chłodem czy bezsensem

Szalik z miłości udziergany
I czapka zrobiona z poświęceń
Dłonie w marzenia owinięte
Wyrzuty sumień zaszyte do podszewki
Kto wie
Która godzina ostatnią wybije

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz