czwartek, 12 września 2019

Nadchodzę!

Zdjęcie z Pixabay


W nagłych zmianach i załamaniach pogody ducha.
W przeczuciu nieuniknionego końca i nieśmiałego początku.
Wśród rozbitych luster i w mściwie rzucanych urokach.
Nadchodzę!

Gdy nadzieja umiera wszyscy proszą o cierpliwość.
Nie zamierzam już bezczynnie czekać.
Stąpam tam, gdzie moje myśli dryfowały wcześniej.
Nadchodzę!

To nie naiwne obietnice i słowa bez pokrycia.
Oto ja – zmieniona, odrodzona z popiołów.
Wyrwana z zachłannych objęć otępienia.
Nadchodzę!

1 komentarz: