Z
opowieści mojej babci wycięłam sobie
Wizję idealnego świata
Na biurku mam całą paletę
Barw życia które stoi pod znakiem zapytania
Ulepszam cię dolo
Maluję marzenia farbami
Doklejam taśmy ozdobne
Brokatem posypię chwil kilka
Na tym globie
Licząc gwiazdy na papierowym niebie
Wpatrzona w błyszczące oby
Nie żyjąc nigdy swoim teraz
Nie mogę liczyć na bilet ulgowy do nieba
Zapłacić mi przyjdzie
Normalną cenę
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz